Piąta pora roku


Tradycyjne cztery znamy – a ta piąta?


Już drugi rok ciężko się zdecydować  naturze czy zostać przy jesieni, czy może od razu przejść do wiosny i dlatego wychodzi coś takiego co nazwalibyśmy „Piątą porą roku”. SZARUGA

Nad stawami przybiera to kolor szarości. Szara woda, trzciny też jakby wyprane a niebo nie wiadomo czy kolor bierze od wody czy odwrotnie. SZARUGA. Nawet ptakom się pomieszało. Czaple zostały – no ale siwym to już się zdarzało od kilku lat. Ale żurawie? Zapomniały odlecieć a wydawało się, że już układały się w klucze … i znowu wylądowały na naszych stawach jaskółczych. Tylko mazurki czekają aż im się coś do karmika nasypie a sikorki bogatki i dzięcioły uważają, że słoninka być musi. Inne są ambitne i nie dają się skusić na przysmaki. W lesie wokół Rudy Milickiej drzewa jeszcze leżą po przelocie Ksawerego ale piły już głośno pracują.

29 stycznia 2018


Piąta pora roku

Zło ta polska jesień.

Brązowo – żółta jesień w Dolinie Baryczy

Dolina Baryczy w kolorze grzybowym

Kolorowa jesień pod szarą pliszką.

Pomiędzy jesienią a zimą

Z serii: Kolory Doliny Baryczy – cztery pory roku