Szczyt absurdu


Łatwiej wyciąć 10 hektarów puszczy niż jedno spróchniałe drzewo


Opowieść z dreszczykiem.

Było to 24 lipca. Pisałam na naszej stronie w artykule „Instytucja najwyższego zaufania” http://www.rudamilickabarycz.pl/kategoria.php?artykul=85&kat=2 o niemożności w usunięciu zagrożenia jednym spróchniałym drzewem wiszącym nad ścieżką rowerową w Rudzie Milickiej. Jedyną instytucją, która zadziałała natychmiast była jak zwykle Straż Pożarna ale nawet ona nie przebiła się przez blokadę „niedasię”.

Dzisiaj jest 17 sierpnia i NIC. Drzewo wisi jak wisiało tylko podpierający je jesionek już usycha. Tak całkiem nic, to nie. W następnym tygodniu zadzwoniłam do zarzadzania kryzysowego bo dalej uważałam, że drzewo może stwarzać zagrożenie na szlaku rowerowym i dla osób przechodzących w kierunku placu sportowo – rekreacyjnego w Rudzie Milickiej. Dzień powszedni to się dodzwoniłam. Oczywiście zostałam dokładnie przepytana na okoliczność ustalenia mojej tożsamości, opisałam o co chodzi i usłyszałam propozycję by się tym zająć, ponieważ moje zdumienie nie miało granic to uprzejma pani wyjaśniła, że skoro to jest koło mojego domu no to o co chodzi (do mojego domu jest najmniej 100 metrów a wiec żadne drzewo nie doleci). Pani w końcu przyjęła zgłoszenie. Minęło dwa tygodnie i wróciła pani Sołtys słusznie zdziwiona, że drzewo dalej wisi.

Zebrała się jakaś komisja od przyrody, czy czegoś innego, głównie po to żeby ustalić czyje to drzewo i czy przypadkiem nie da się go uratować. Komisja doszła do wniosku, że drzewo jest gminne – jakby pana Burmistrza. Następny tydzień i nic. No nie całkiem nic – przybyła jeszcze jedna tabliczka: „Zakaz przejazdu. Powalone drzewa”. Mogłoby 5 osób z gminy (komisja?) zdecydować, że istnieje zagrożenie (widoczne gołym okiem) ale nie zdecydowało, doszli do wniosku, że drzewo jest „Wód Polskich” (czyli Skarbu Państwa) a więc radzi, że nie gminy wysłali (podobno) jakiś wniosek do Ministerstwa i będziemy czekać. Może litościwy wiatr zmiecie ten ministerialno – gminny problem, byle nie na głowy turystów i mieszkańców.

Czytając ostatnio wydaną książkę W. Kopalińskiego „Koty w worku czyli z dziejów pojęć i rzeczy” zainteresowało mnie, jakby na temat, jedno hasło – jak ktoś chce to niech przeczyta.   

„Spór o cień osła” 1/

Znaczy to tyle, co spór o głupstwa niegodne uwagi”.

„Demostenes bronił przed senatem (…) kogoś w sprawie gardłowej, a widząc, że go słuchali niedbale, rzecze do nich: Panowie powiem wam, co nowego się niedawno stało. Więc (…) poczęli go słuchać pilnie. - Otóż młodzieniec jeden w Atenach najął sobie osła, aby na nim swe rzeczy zawieźć do Megary. Przy ośle szedł właściciel, który go miał nazad odprowadzić. W drodze, w południe, w gorąco wielkie, osioł musiał wypocząć i zostać nakarmiony. Najemca osła, nie znajdując cienia, gdzie by spoczął, siadł na ziemi w cieniu zwierzęcia. Chłop zaczął go jednak spędzać z tego miejsca, powiadając, że mu tylko osła wynajął, aby swe rzeczy na mim niósł, ale nie cień jego. Swarzyli się tak długo, że w końcu jeden drugiego pozwał do sądu”. To powiedziawszy Demostenes, widząc, że go senat pilnie słucha, zamilkł. Mówią mu wiec, aby dokończył. A ów na to rzecze: Chętniej więc o cieniu oślim słuchacie niż o sprawie nieboraka, któremu o gardło idzie”.

 Mogę się mylić w nazwach komisji i ich składach ale  problem cały czas ten sam.  Renata Gryglaszewska - Ruda Milicka

1/ Oficyna Wydawnicza RYTM Warszawa 2018 s. 36

17 sierpnia 2018


Strategia rozwoju Rudy Milickiej

Pieniądze w pyle Rudy Milickiej.

Zimno, ale jednak wiosna

Najlepsze życzenia Świąteczno – Wiosenne

Ruda Milicka wybrała sołtysa

Sprawozdanie Sołtysa i Rady Sołeckiej Rudy Milickiej

Życzliwości i wzajemnej sympatii

Mikołaj w Rudzie Milickiej

Wyborczy make-up

Otwieramy bibliotekę w Rudzie Milickiej

Szczyt absurdu

Instytucja najwyższego zaufania

Wielkie mycie

Tramwaj na peronie

Konopnicka się myliła

Wielka Sobota w Rudzie Milickiej

Z okazji Świąt Wielkiej Nocy

Wizja dla biblioteki w tramwaju

Osobowość roku 2017

Kiedy rozum śpi

Cieszmy się Świętami Bożego Narodzenia

Przez las echo niosło dźwięk dzwonków

Strzały nad stawami kompleksu Stawno

Ksawery w Rudzie Milickiej

Sołtys Rudy Milickiej dziękuje

Zebranie w Rudzie Milickiej

Co nowego na placu „Pod siwą pliszką”

VI Rajd Druha Bolka w Rudzie Milickiej

Wielka Sobota 2017

Zebranie mieszkańców w Rudzie Milickiej

Od domu do domu

Powitaliśmy 2017 rok

Życzenia świąteczne i noworoczne

3 grudnia w Rudzie Milickiej

Znowu przybyło nam drzew w Rudzie

„Mój region mój dom”

Winien i Ma

Nareszcie mamy swoją wiato-świetlicę!

„Odlotowy” festyn

Wrześniowe zebranie w Rudzie Milickiej

Nasza wiata z kominkiem zakończona

Zebranie wiejskie

Drugi etap budowy wiaty

Mieszkańcom Rudy Milickiej składamy najlepsze życzenia

Refleksje przed i po Wigilii

Projekty realizowane w Rudzie Milickiej w 2015r.

Światełka pod wiatami wieczorem w niedzielę zabłysły w Rudzie Milickiej

Drugie życie dzieła Pana Leona – nasz upór pozwolił odtworzyć dwa domki.

Powstanie Stowarzyszenia Ptasia Kraina w Rudzie Milickiej rok 2012

Nowa strona Rudy Milickiej - http://www.rudamilickabarycz.pl/