Kiedy rozum śpi


Kłady  i crossy w Rudzie Milickiej


Urodą naszej wsi jest położenie w otoczeniu lasów i przy stawach, naszym nieszczęściem to drogi wpadające do lasów i duży odcinek prostej alei brzozowej bez domów w kierunku Grabownicy. Dlaczego nieszczęściem? Właśnie dlatego że „rozum śpi”. Niektórym wystarczy kład lub cross – dla nich ekwiwalent rozumu.

Motocykle motocrossowe nie są dopuszczone do ruchu ulicznego, mknące i ryczące kłady najczęściej też nie. Łatwo to poznać po braku tablic rejestracyjnych. A zatem nie mają też ubezpieczenia. Ale to właścicielom tych maszyn nie przeszkadza, by po naszej gminnej i powiatowej drodze (w kierunku Niesułowic przez las) oraz po leśnych duktach pędzić (do lasu w ogóle nie można), szczególnie w dni wolne od pracy – dla nich to specyficzna rozrywka, dla nas udręka i lęk kiedy maszyna przejedzie kogoś kto wyjdzie się przejść, dziecko, które idzie na plac zabaw, turystę jadącego ścieżką rowerową przecinającą drogę lub psa, z którym wyjdziemy na spacer, że nie wspomnimy o tych leśnych zwierzętach. Oni dla fasonu w kolorowych strojach, w maskach na twarzy a my w popłochu zmykający za ogrodzenia co oczywiście nie odcina nas od hałasu, który te maszyny wytwarzają. Czasem ktoś przywozi taką maszynę busem, wyładowuje i zaczyna się ryk maszyny i rozrywka takiego – niestety trzeba to wyraźnie powiedzieć – głupka. Kiedyś nawet na uwagę, że to nie miejsce na takie rozrywki matka, która z takim delikwentem przyjechała beztrosko stwierdziła, że przecież młodzi muszą się wyszumieć. Bez wątpienia niech się wyszumią tylko dlaczego kosztem naszego bezpieczeństwa i spokoju a przy tym łamiąc prawo –niech się nie uczą tego od wczesnej młodości bo będą eskalować w przyszłości to swobodne traktowanie reguł.

No i doczekaliśmy się. 29 grudnia 2017 r. – zaczął się długi świąteczny weekend. Kilka crossów już przejechało w końcu przed 16-tą godziną – już trochę zmierzchało - usłyszałam wzmożony ryk, wyjrzałam i zobaczyłam mknącego cross`a a za nim próbującego go wyprzedzić kłada. Właśnie na wysokości skrzyżowania w Dębowie, na odcinku drogi przebiegającej nad rowem z wodą kład się nie zmieścił i maszyna stanęła dęba zrzucając kierowcę a sama rozpędem wjechała do rowu z wodą. No, można oczywiście powiedzieć „i dobrze ci tak”, kierowca szczęśliwie został na brzegu i udało się nie zostać przygniecionym przez maszynę, ale strach pomyśleć co by było, gdyby udało mu się wyprzedzić na wysokości zbliżającej się ścieżki rowerowej a tam pojawiłby się rowerzysta, lub jakieś dziecko wracałoby z placu zabaw, a przecież jeszcze mógłby po prostu swoim pasem jechać samochód – tam nie było gdzie uciec, bo właśnie jest ten rów z wodą. Proszę zobaczyć na zdjęciach tę sytuację. Cross pojechał dalej nawet się nie obejrzał – pewnie nie usłyszał w ryku swojego motoru. Kierowca dzwonił po pomoc, ja robiłam zdjęcia. Po przyjeździe „życzliwych” pomocników i oglądzie przez nich sytuacji uznali za stosowne nawymyślać mi i zagrozić, że jeśli te zdjęcia pokażę komuś to oni pokażą mi. Nie wiem co chcieli pokazać, ale bez wątpienia były to groźby karalne – dlatego pokazuję te zdjęcia wszystkim, którzy otworzą naszą stronę a w interesie tych młodych ludzi jest by mnie się nawet paznokieć nie złamał - bo będzie na nich.

Po wyciągnięciu kłada okazało się, że pęd był taki, iż pozbawił sporą maszynę koła. Koło potoczyło się na ścieżkę rowerową stanowiąc samo w sobie pocisk. Wyciągając maszynę z wody niczym nie zabezpieczono ulicy, którą w końcu jeździły inne samochody a był już zmierzch. Dlatego dedykuję tym aktorom wątpliwego spektaklu jak i wszystkim jeżdżącym crossami i kładami przez naszą wieś utwór Budki Suflera „Kiedy rozum śpi” z tekstem Andrzeja Mogielnickiego: https://www.youtube.com/watch?v=nKuuSvVTXRA

„Bo kiedy rozum śpi, to tak jak w czarnych snach
Zaczynają nami rządzić razem gniew i strach
Kiedy rozum śpi, to nic nie mogą już
Ani groźby ani prośby, ani anioł stróż”

                   Renata Gryglaszewska

2 stycznia 2018


Od zebrania do festynu w Rudzie Milickiej

Strategia rozwoju Rudy Milickiej

Pieniądze w pyle Rudy Milickiej.

Zimno, ale jednak wiosna

Najlepsze życzenia Świąteczno – Wiosenne

Ruda Milicka wybrała sołtysa

Sprawozdanie Sołtysa i Rady Sołeckiej Rudy Milickiej

Życzliwości i wzajemnej sympatii

Mikołaj w Rudzie Milickiej

Wyborczy make-up

Otwieramy bibliotekę w Rudzie Milickiej

Szczyt absurdu

Instytucja najwyższego zaufania

Wielkie mycie

Tramwaj na peronie

Konopnicka się myliła

Wielka Sobota w Rudzie Milickiej

Z okazji Świąt Wielkiej Nocy

Wizja dla biblioteki w tramwaju

Osobowość roku 2017

Kiedy rozum śpi

Cieszmy się Świętami Bożego Narodzenia

Przez las echo niosło dźwięk dzwonków

Strzały nad stawami kompleksu Stawno

Ksawery w Rudzie Milickiej

Sołtys Rudy Milickiej dziękuje

Zebranie w Rudzie Milickiej

Co nowego na placu „Pod siwą pliszką”

VI Rajd Druha Bolka w Rudzie Milickiej

Wielka Sobota 2017

Zebranie mieszkańców w Rudzie Milickiej

Od domu do domu

Powitaliśmy 2017 rok

Życzenia świąteczne i noworoczne

3 grudnia w Rudzie Milickiej

Znowu przybyło nam drzew w Rudzie

„Mój region mój dom”

Winien i Ma

Nareszcie mamy swoją wiato-świetlicę!

„Odlotowy” festyn

Wrześniowe zebranie w Rudzie Milickiej

Nasza wiata z kominkiem zakończona

Zebranie wiejskie

Drugi etap budowy wiaty

Mieszkańcom Rudy Milickiej składamy najlepsze życzenia

Refleksje przed i po Wigilii

Projekty realizowane w Rudzie Milickiej w 2015r.

Światełka pod wiatami wieczorem w niedzielę zabłysły w Rudzie Milickiej

Drugie życie dzieła Pana Leona – nasz upór pozwolił odtworzyć dwa domki.

Powstanie Stowarzyszenia Ptasia Kraina w Rudzie Milickiej rok 2012

Nowa strona Rudy Milickiej - http://www.rudamilickabarycz.pl/