Z serii: Kolory Doliny Baryczy – cztery pory roku


A w górze błękit nieba i to już wystarczy mi


Tak brzmiał refren starego przeboju a nam, pomijając chwytliwą melodię, wydawało się to trochę minimalistyczne.

Teraz, tu nad stawami, błękit nieba odbijający się w wodzie, jest zapowiedzią pięknego dnia. Jeśli przebija przez jesienne gałęzie drzew to wydaje się jeszcze bardziej błękitny. Idziemy z głową podniesioną - w górze wiele się dzieje jesienią. Na naszym jesiennym, błękitnym niebie, często jak nigdzie, płyną ptaki – bo właśnie jesienią jest tam w górze coraz większy ruch. Od rana lecą w długich kluczach gęsi przemieszczając się pomiędzy polami i stawami, „ławicą” suną pokrzykując żurawie a stadami nad stawem zrywają się mewy, bieliki dostojnie kołując patrolują swoje rewiry. Tego wszystkiego nie zobaczycie ani w mieście, ani w lasach.

Zobaczcie jak piękny jest zwykły błękit nieba nad Rudą Milicką - i to już wystarczy mi.

 

Przeniesione z naszej publikacji na www.aktywni.barycz.pl z 2011r – i nadal co roku jest tak samo.

26 listopada 2015


Przed zimą warto przypomnieć piękną jesień

W Rudzie Milickiej zakwitły róże

Piąta pora roku

Zło ta polska jesień.

Brązowo – żółta jesień w Dolinie Baryczy

Dolina Baryczy w kolorze grzybowym

Kolorowa jesień pod szarą pliszką.

Pomiędzy jesienią a zimą

Z serii: Kolory Doliny Baryczy – cztery pory roku